Menu

Idea

Pięć lat to wystarczający czas, aby zacząć na stałe budować swoją jednorodną markę.

Festiwal osnuty wokół obchodów Międzynarodowego Dnia Jazzu UNESCO skupia swój program wokół idei, które głosi kurator wydarzenia, Herbie Hancock. „Duch jazzu to duch otwartości” – te słowa pianisty stały się mottem zeszłorocznej edycji. Tym razem, jubileuszowo, posłużyliśmy się  hasłem Louisa Armstronga, które nawiązuje do hamletowskiego pytania i jest zarazem bezwarunkowym podsumowaniem: „To jazz or not to jazz, there is no question”.

Katowice JazzArt Festival wyklarował swój styl, w którym wszystkie trzy człony nazwy pozostają znaczące. Katowice, albowiem jak niewiele innych festiwali muzycznych, zaznacza swą obecność w przestrzeni miejskiej. Do dziś w centrum miasta możemy oglądać mural Magdaleny i Michała Kopaniszynów powstały wiosną 2015 w kolorystyce i swej tematyce nawiązujący do poprzedniej edycji. W tym roku, wirusowa akcja promocyjna z happeningiem i scenografia Matyldy Sałajewskiej także silnie będą odznaczały się na głównych ulicach Śródmieścia. Rezygnujemy z wielkoformatowych, szpecących miasto form reklamowych na rzecz bardziej efemerycznej, lecz autorskiej promocji. Art. – jazz jako sztuka, a raczej styl życia bardziej niż samo tylko budowanie programu koncertowego. Festiwal bowiem, również jak mało innych jazzowych, wchodzi w częste relacje nie tylko z innymi gatunkami (world music, elektronika czy muzyka klasyczna – zwłaszcza w tym roku), ale i formami artystycznymi. Po raz pierwszy od powstania wydarzenia organizujemy wystawę grafik poświęconych jazzowi („Graphicology”). Dalej pokazujemy filmy o tematyce muzycznej, których treść jest ściśle związana z krótką historią wydarzenia i z tegorocznym lineupem.

W kwestii samej muzyki natomiast – wciąż jesteśmy festiwalem „z pazurem”, gdzie muzyka świata spotyka się z punkiem, jazz akademicki z garażowym graniem. Rozpoczynamy i kończymy silnym skandynawskim akcentem, czyli The Thing i Selvhenter. Oba zespoły są znane nie tylko fanom muzyki improwizowanej, ale i bywalcom OFF Festiwalu. Poza tym: komiksowa Brukselska Orkiestra Jazzowa, zjawiskowa Yasmin Levy oraz legenda, czyli Jack DeJohnette. Gwiazdy na dużych scenach wspierać będą klubowo rodzimi i jedni z najciekawszych artystów młodego i średniego pokolenia. Czeka nas także katowicka premiera trio RGG. Silna reprezentacja żeńska, energia i interdyscyplinarny dialog to domena festiwalu, wypracowana przez ostatnie cztery edycje.

Warsztaty dziennikarskie poprowadzone przez Andreya Henkina z The NYC Jazz Record będą polem dla wypowiedzi specjalistów, głównie krytyków jazzowych.